Czynności prawne powiernicze występują w obrocie gospodarczym, choć nie są to umowy uregulowane wprost przepisami prawa. W stosunku prawnym powiernictwa jedna ze stron (powiernik) działa w imieniu własnym, ale na rachunek innej osoby (powierzającego). W przypadku powierniczego nabycia prawa na zewnątrz występuje jedynie powiernik, który nabywa prawo dla siebie, ale z wewnętrznego stosunku prawnego łączącego go z powierzającym wynika, że nabycie to jest realizowane w interesie innej osoby. Z wewnętrznego stosunku łączącego powiernika z powierzającym wynikają określone obowiązki powiernika względem powierzającego, który w sensie ekonomicznym jest beneficjentem nabywanego prawa, choć nieujawnionym dla innych uczestników obrotu.\

Nie ma przeszkód, aby umowa powiernicza dotyczyła udziałów w spółce z o.o. Umowa taka znajdzie zastosowanie np. wówczas, gdy inwestor z określonych względów (np. zakaz konkurencji wobec innego podmiotu) nie chce być ujawniony w Krajowym Rejestrze Sądowym jako wspólnik spółki. Jeżeli nabycie udziałów obejmuje mniej niż 10% kapitału zakładowego spółki, to wspólnik taki nie będzie ujawniony w KRS, ale ustalenie jego statusu wspólnika będzie możliwe na podstawie dokumentów znajdujących się w aktach rejestrowych spółki (np. lista wspólników). Wobec tego powiernicze nabycie udziałów może znaleźć zastosowanie także do wspólników chcących nabyć mniej niż 10% udziałów. Umowa powiernicza daje powierzającemu pełną anonimowość, nawet wobec pozostałych wspólników spółki.

Umowa powierniczego nabycia udziałów powinna określać nabywane udziały, a także sposób realizacji praw korporacyjnych przez powiernika (np. wprowadzać wiążące dla powiernika instrukcje co do realizacji prawa głosu czy obowiązek przekazywania dywidendy). Pamiętać należy, że z udziałami wiążą się nie tylko określone uprawnienia, ale także obowiązki (np. może zostać nałożony obowiązek dopłat). Obowiązki te będą spoczywały na powierniku, skoro formalnie to powiernik będzie udziałowcem spółki. W związku z tym konieczne jest uregulowanie zasad zwrotu kosztów poniesionych przez powiernika.

 Zbycie udziałów w spółce z o.o. (umowa powiernika ze spółką) powinno być dokonane w formie pisemnej z podpisami notarialnie poświadczonymi. W przypadku spółki, której umowa została zawarta przy wykorzystaniu wzorca umowy, zbycie przez wspólnika udziałów jest możliwe również przy wykorzystaniu wzorca udostępnionego w systemie teleinformatycznym. Oświadczenia zbywcy i nabywcy opatruje się kwalifikowanym podpisem elektronicznym, podpisem zaufanym albo podpisem osobistym. Sama umowa powiernictwa (pomiędzy powiernikiem i powierzającym) nie wymaga natomiast formy szczególnej.

Zapraszamy do skorzystania z usług naszej kancelarii radców prawnych w zakresie kompleksowej obsługi spółek. Napisz do nas i dowiedz się więcej: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

Okres wakacyjny to okres urlopów, wyjazdów, rodzinnych wycieczek, czasu wspólnie spędzonego z dziećmi. Radością z takich chwil często chcemy dzielić się z innymi, publikując fotograficzne wspomnienia w mediach społecznościowych. Niejednokrotnie w takim przypadku publikujemy zdjęcia naszych dzieci, które nie zawsze są tego świadome. Czas wakacji to również czas, kiedy nasze dzieci również same częściej korzystają z social mediów. Dlatego warto przyjrzeć się zagadnieniu ochrony danych osobowych dzieci.

Prawo do prywatności i ochrony danych osobowych jest jednym z podstawowych praw dziecka. Ochrona prawa do prywatności dziecka została uregulowana m.in. w Rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27.04.2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych)[1], dalej zwanego „RODO”. Znajdziemy w nim zasady prawidłowego przetwarzania danych osobowych dzieci.

Przede wszystkim warto zwrócić uwagę w szczególności art. 8 RODO, zgodnie z którym za zgodne z prawem uznaje się przetwarzanie danych osobowych dziecka, które skończyło 16 lat, za jego zgodą. W przypadku dzieci poniżej 16 roku życia do przetwarzania danych osobowych, w ramach usług elektronicznych oferowanych bezpośrednio dzieciom, wymagana jest zgoda osoby sprawującej władzę rodzicielską lub opiekę nad dzieckiem lub potwierdzenie przez taką osobę zgody wyrażonej przez dziecko.

Powyższe przepisy znajdują zastosowanie w sytuacjach, w których dane osobowe dzieci przetwarzane są w ramach tzw. usług społeczeństwa informacyjnego. Są to takie usługi, które są świadczone za wynagrodzeniem, na odległość, drogą elektroniczną, na indywidualne żądanie ich odbiorcy (art.4 pkt 25 RODO)[2]. Usługi te mają być skierowane bezpośrednio do dzieci. Usługa skierowana bezpośrednio do dzieci to taka usługa, która ma na celu wywołać zainteresowanie u dzieci i wejść w odpowiednią interakcję z nimi, za pomocą np. ilustracji, języka. Przykładowo wskazać tu można platformy z grami, portale szkolne, dziecięce kanały streamingowe, wyszukiwarki dla dzieci[3]. Podkreślenia przy tym wymaga fakt, że art. 8 RODO nie zawiera przesłanki wyłączności, a zatem nie będą to tylko usługi adresowane wyłącznie do dzieci, ale też takie, których odbiorcą są zarówno dzieci, jak i dorośli[4].        

Z obowiązkiem uzyskania zgody dziecka lub jego opiekuna prawnego na przetwarzanie danych osobowych dziecka wiąże się obowiązek administratora danych podejmowania rozsądnych starań, by zweryfikować, czy przedstawiciel ustawowy dziecka wyraził zgodę na przetwarzanie danych lub zaaprobował zgodę wyrażoną przez dziecko (art. 8 ust. 2 RODO). Podkreślenia wymaga przy tym fakt, że z omawiany przepis nie stanowi, że administrator zobowiązany jest zweryfikować wiek danej osoby. Mając jednak na uwadze to, że obowiązkiem administratora jest sprawdzenie, czy została udzielona zgoda na przetwarzanie danych osobowych przez osobę uprawnioną do jej wyrażenia, można uznać, że administrator zobowiązany jest także sprawdzić to, czy osoba, której dane są przetwarzane, osiągnęła wiek, który uprawniałby ją do samodzielnego wyrażenia zgody[5].

Omawiając zagadnienie zgody przedstawiciela ustawowego na przetwarzanie danych osobowych dziecka warto również zwrócić uwagę na ważność udzielonej zgody po ukończeniu przez dziecko pełnoletniości. Kwestia ta nie została uregulowana
w rozporządzeniu, ani też przepisach krajowych, jednak przyjmuje się, że dziecko, po uzyskaniu pełnoletniości, może odwołać oświadczenie przedstawiciela ustawowego wyrażającego zgodę na przetwarzanie danych osobowych tego dziecka, udzieloną przed osiągnięciem przez dziecko pełnoletniości. Ponadto, podkreśla się, że aby móc kontynuować przetwarzanie danych osobowych po osiągnięciu przez dziecko pełnoletniości, administrator zobowiązany jest uzyskać od tej osoby na to zgodę. Dotyczy to jednak jedynie tych sytuacji, w których przedstawiciel ustawowy sam wyraził zgodę na przetwarzanie danych osobowych dziecka, a nie kiedy potwierdził zgodę udzieloną przez dziecko.

Wobec powyższego administratorzy danych osobowych dzieci zobowiązani są pamiętać o konieczności uzyskania zgody na przetwarzanie danych osobowych dzieci. W przypadku wątpliwości związanych z realizacją tego obowiązku zapraszamy do kontaktu z naszą Kancelarią Prawną.

 

 



[1] Zob. Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) (Dz. U. UE. L. z 2016 r. Nr 119, str. 1 z późn. zm.), LEX.

[2] Zob. P. Fajgielski [w:] Komentarz do rozporządzenia nr 2016/679 w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) [w:] Ogólne rozporządzenie o ochronie danych. Ustawa o ochronie danych osobowych. Komentarz, wyd. II, Warszawa 2022, art. 8., LEX.

[3] Zob. S. Schulz [w:] DS-GVO..., red. P. Gola, s. 291 [za:] D. Lubasz [w:] RODO. Ogólne rozporządzenie o ochronie danych. Komentarz, red. E. Bielak-Jomaa, Warszawa 2018, art. 8., LEX.

[4] Ibidem, LEX.

[5] Zob. P. Fajgielski [w:] Komentarz do rozporządzenia nr 2016/679 w sprawie ochrony osób fizycznych …., art. 8., LEX.

Zgodnie z art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej (t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 633 z późn. zm.), podmiot wykonujący działalność leczniczą podaje do wiadomości publicznej informacje o zakresie i rodzajach udzielanych świadczeń zdrowotnych. Treść i forma tych informacji nie mogą mieć cech reklamy.

Definicji reklamy działalności leczniczej nie zawierają ani ustawa o działalności leczniczej, ani inne ustawy. Najbardziej ogólna definicja reklamy zawarta jest w art. 4 pkt 17 ustawy z 29.12.1992 r. o radiofonii i telewizji, która wskazuje, że reklamą jest przekaz handlowy, pochodzący od podmiotu publicznego lub prywatnego, w związku z jego działalnością gospodarczą lub zawodową, zmierzający do promocji sprzedaży lub odpłatnego korzystania z towarów lub usług; reklamą jest także autopromocja. Sąd Najwyższy w wyroku z 2.10.2007 r., II CSK 289/07, LEX nr 341805, wskazał że „reklama oznacza każde przedstawienie (wypowiedź) w jakiejkolwiek formie w ramach działalności handlowej, gospodarczej, rzemieślniczej lub wykonywania wolnych zawodów, dokonane w celu wspierania zbytu towarów lub usług. Powszechnie przyjmuje się, że reklamą są wszelkie formy przekazu, w tym także takie, które nie zawierając w sobie elementów ocennych ani zachęcających do zakupu, mogą jednak zostać przyjęte przez ich odbiorców jako zachęta do kupna. (...) Przy rozróżnieniu informacji od reklamy trzeba mieć na względzie, że podstawowym wyznacznikiem przekazu reklamowego jest nie tylko mniej lub bardziej wyraźna zachęta do kupna towaru, ale i faktyczne intencje podmiotu dokonującego przekazu oraz odbiór przekazu przez podmioty, do których jest kierowany”.

Jak wskazuje się w literaturze, reklamą byłoby podawanie przez podmiot wykonujący działalność leczniczą do wiadomości publicznej informacji o zakresie i rodzajach udzielanych świadczeń zdrowotnych połączone z zachęcaniem do korzystania z tych świadczeń, mającym na celu np. zwiększenie liczby pacjentów i realizowanych świadczeń opieki zdrowotnej, a w rezultacie – zwiększenie przychodów finansowych (T. Rek [w:] M. Dercz, T. Rek, Ustawa o działalności leczniczej. Komentarz, wyd. III, Warszawa 2019, art. 14). Podkreślenia się jednocześnie, że nie wprowadzono generalnego zakazu reklamy przez podmioty wykonujące działalność leczniczą. Przy obecnej redakcji art. 14 ust. 1 ustawy o działalności leczniczej, aby mówić o reklamie trzeba najpierw wykazać, że przekroczono ramy dopuszczalnej "informacji", odnieść się zatem należy do jej ram prawnych (Kłak Czesław Paweł, Reklama w ustawie o działalności leczniczej, PiM 2017/3/8-22).

Z powyższego wynika, że w świetle ustawy o działalności leczniczej, zakazana jest reklama jedynie z wykorzystaniem informacji o zakresie i rodzajach udzielanych świadczeń zdrowotnych, tj. przedstawienie tych informacji w sposób zachęcający do skorzystania z nich.

Kwestie reklamy podmiotów prowadzących działalność leczniczą regulują też akty korporacyjne Naczelnej Rady Lekarskiej. Akty te nie będą miał jednak zastosowania w przypadku, gdy właścicielem podmiotu prowadzącego działalność leczniczą jest osoba inna niż lekarz lub lekarz dentysta.  Zgodnie z art.63 Kodeksu Etyki Lekarskiej, lekarz tworzy swoją zawodową opinię jedynie w oparciu o wyniki swojej pracy, dlatego wszelkie reklamowanie się jest zabronione. Ponadto, zgodnie z uchwałą Nr 29/11/VI Naczelnej Rady Lekarskiej z dnia 16 grudnia 2011 r. w sprawie szczegółowych zasad podawania do publicznej wiadomości informacji o udzielaniu przez lekarzy i lekarzy dentystów świadczeń zdrowotnych, lekarz lub lekarz dentysta wykonujący praktykę zawodową może podawać do publicznej wiadomości informację o udzielaniu świadczeń zdrowotnych na zasadach określonych w uchwale (§2). Informacja ta powinna zawierać następujące dane (§3):

1)      tytuł zawodowy;

2)      imię i nazwisko;

3)      miejsce, dni i godziny przyjęć.

Fakultatywnie informacja ta może zawierać:

1)      rodzaj wykonywanej praktyki zawodowej;

2)      stopień naukowy;

3)      tytuł naukowy;

4)      specjalizacje;

5)      umiejętności z zakresu węższych dziedzin medycyny lub udzielania określonych świadczeń zdrowotnych;

6)      szczególne uprawnienia;

7)      numer telefonu;

8)      określenie cen i sposobu płatności w przypadku przekazywania tych informacji poprzez zamieszczenia ich na stronie internetowej praktyki zawodowej lub poprzez specjalne telefony informacyjne.

Zgodnie z §5 Uchwały, w zakresie powyższych danych, informacja nie może nosić cech reklamy, a w szczególności zawierać:

1)żadnej formy zachęty ani próby nakłonienia do korzystania ze świadczeń zdrowotnych;

2)informacji o metodach, ich skuteczności i czasie leczenia oraz obietnic i potocznych określeń;

3)określenia cen i sposobu płatności, z zastrzeżeniem § 3 ust. 2 pkt 8;

4)informacji o jakości sprzętu medycznego.

Reasumując, pojęcie „reklamy” rozumiane jest szeroko jako każda forma działania, której celem jest zwiększenie klientów. W orzecznictwie wskazuje się, że reklamą są wszelkie działania, które  mogą zostać przyjęte przez ich odbiorców jako zachęta do kupna, a nadto że istotne są faktyczne intencje podmiotu dokonującego przekazu oraz odbiór przekazu przez podmioty, do których jest kierowany. Za reklamę może zatem zostać uznany także artykuł sponsorowany, skoro w powszechnym odczuciu celem takiego artykułu jest promocja podmiotu, który sponsoruje artykuł. Intencją sponsora artykuły jest natomiast zwiększenie ilości klientów. Nie ma jednak ustawowego generalnego zakazu reklamy podmiotów leczniczych. Podmiot świadczący działalność leczniczą nie może reklamować się z jedynie wykorzystaniem informacji o zakresie i rodzajach świadczeń zdrowotnych. Artykuł sponsorowany nie może zatem zawierać żadnych informacji o zakresie i rodzajach świadczeń zdrowotnych. Dozwolony artykuł sponsorowany może zawierać informacje np. z zakresu promocji zdrowia, bez odwołania się do jakiejkolwiek usługi świadczonej przez podmiot leczniczy sponsorujący artykuł.

Powyższe wnioski dotyczą jedynie zakazu ustawowego, wynikającego z ustawy o działalności podmiotów leczniczych. Zakaz wynikający z kodeksu etyki lekarza jest jednak szerszy (zakazana jest wszelka reklama, ale dotyczy to lekarza/lekarza dentysty). W związku z tym, jeżeli właścicielem podmiotu realizujący działalność leczniczą jest lekarz lub lekarz dentysta, to artykuły sponsorowane o jakiejkolwiek treści mogą zostać uznane za naruszenie zasad etyki.

 

Najprawdopodobniej już w najbliższym czasie wejdą w życie zmiany kodeksu pracy dotyczące pracy zdalnej. Obecnie trwają jeszcze prace legislacyjne. Jakie nowe uprawnienia zdobędą pracownicy? Otóż planowane jest wprowadzenie możliwości wykonywania przez pracowników pracy zdalnej, czyli takiej która jest wykonywana całkowicie lub częściowo w miejscu wskazanym przez pracownika i uzgodnionym z pracodawcą, w szczególności z wykorzystaniem środków bezpośredniego porozumiewania się na odległość. Pracownik będzie mógł wykonywać pracę zdalną w całkowitym wymiarze lub hybrydowo. Praca zdalna wykonywana będzie na wniosek pracownika lub na polecenie pracodawcy (w określonych przypadkach).  Co więcej, pracownik już przy nawiązaniu stosunku pracy będzie mógł ustalić z pracodawcą, że pracę wykonywać będzie zdalnie. 

 

Projekt omawianych zmian ustanawia grupę pracowników, którym pracodawca nie będzie mógł odmówić wykonywania pracy zdalnie (chyba, że wykonywanie pracy zdalnej będzie niemożliwe ze względu na organizację pracy lub jej rodzaj). Do tej grupy pracowników należeć będą m.in. pracownice w ciąży; pracownicy wychowujący dziecko do ukończenia przez nie 4 roku życia; pracownicy sprawujący opiekę nad innym członkiem najbliższej rodziny lub inną osobą pozostającą we wspólnym gospodarstwie domowym, posiadającymi orzeczenie o niepełnosprawności albo orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności; pracownicy będący rodzicami dziecka legitymującego się orzeczeniem o niepełnosprawności albo orzeczeniem o umiarkowanym lub znacznym stopniu niepełnosprawności określonym w przepisach o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (nawet po ukończeniu przez nie 18 roku życia).

 

Ponadto przedmiotowe zmiany przewidują możliwość wykonywania pracy zdalnie przez każdego pracownika (spoza grupy wskazanych powyżej pracowników), na jego wniosek, jednak nie częściej niż 24 dni w ciągu roku kalendarzowego. Senat planuje jednak wydłużyć ten okres do 30 dni. 

 

Praca zdalna może być wykonywana również na polecenie pracodawcy. Takie polecenie pracodawca może wydać w przypadku wystąpienia stanu nadzwyczajnego, np. w razie pandemii czy zalania zakładu pracy. W takim przypadku pracodawca ma obowiązek odebrać od pracownika oświadczenie, że pracownik posiada warunki lokalowe i techniczne do wykonywania pracy zdalnie.

 

W przypadku ustalenia przez pracownika i pracodawcę, w trakcie okresu zatrudnienia, że praca będzie wykonywana zdalnie, nowelizacja przewiduje, że zarówno pracownik, jak i pracodawca może zadecydować o powrocie do pracy stacjonarnej, w zakładzie pracy pracodawcy. W takiej sytuacji konieczne będzie przywrócenie poprzednich warunków pracy.

 

Wejście w życie omawianej nowelizacji będzie się wiązało z powstaniem po stronie pracodawców nowych obowiązków wobec pracowników wykonujących pracę zdalną. Konieczne będzie również dostosowanie regulacji wewnętrznych obowiązujących w zakładzie pracy, w szczególności regulaminów pracy.

 

Radca prawny Agnieszka Krzewicka

Wyrokiem z dnia 4.11.2022 r. Sąd Okręgowy w Opolu (sygn. akt II Ca 474/22) oddalił w całości apelację banku i utrzymał w mocy korzystny dla naszego Klienta wyrok Sądu Rejonowego w Opolu z dnia 2.03.2022 r. (sygn. akt IX C 1989/19), w którym na rzecz naszego Klienta została zasądzona kwota 57.985,05 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w związku z nieważnością umowy kredytu indeksowanego do CHF. Bank został też obciążony w całości kosztami postępowania.

W ocenie Sądu Odwoławczego żaden z podniesionych przez bank zarzutów apelacyjnych nie jest w stanie podważyć konkluzji Sądu Rejonowego wyprowadzonej z regulacji art. 385(1) § 1 i 2 k.c. oraz art. 58 § 1 k.c. - że z uwagi na bezskuteczność abuzywnych klauzul waloryzacyjnych zawartych w umowie kredytowej oraz z uwagi na brak możliwości wypełnienia luk w umowie powstałych po ich eliminacji - umowa kredytu hipotecznego jest nieważna.

Sądy obu instancji potwierdziły zatem, że zawarta przez naszego Klienta umowa kredytu hipotecznego indeksowanego kursem CHF jest nieważna, gdyż zawarte w umowie klauzule były nieuczciwe. Na tej podstawie Sąd Rejonowy zasądził kwotę różnicy między uiszczonymi przez naszego Klienta ratami kredytu a kwotą wypłaconego kapitału. 

Nasza Kancelaria specjalizuje się m.in. w prowadzeniu spraw frankowych, zarówno na etapie przedsądowym, jak w postępowaniu sądowym i egzekucyjnym. Naszą ofertę wyróżnia indywidualne podejście do każdej sprawy i bezpośredni kontakt Klienta z prowadzącym jego sprawę radcą prawnym. Zachęcamy do wysłania umowy kredytowej celem bezpłatnej analizy i wyceny kosztów prowadzenia sprawy.